Blog
Memento mori..
Michał Tyrpa
Michał Tyrpa inicjator akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki")
0 obserwujących 377 notek 370145 odsłon
Michał Tyrpa, 21 stycznia 2013 r.

Bartoszewski przeciw Pileckiemu w Muzeach Holocaustu

Załącznik do listu Fundacji Paradis Judaeorum z 10.XII.2012

Pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego i przewodniczący Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej odmówił prośbie Fundacji Paradis Judaeorum o wsparcie starań o trwałą obecność postaci i dokonań Ochotnika do Auschwitz w placówkach upamiętniających zagładę Żydów. Czy Władysław Bartoszewski zajmuje w świadomości współczesnych miejsce należne Rotmistrzowi Pileckiemu?

Jak przypomniałem w poprzednim materiale, zob. „Witold Pilecki, Muzeum Holocaustu i Timothy Snyder”, 10 grudnia 2012 r. Fundacja Paradis Judaeorum zwróciła się do Pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. Dialogu Międzynarodowego, a zarazem Przewodniczącego Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej z konkretną prośbą.

Powołując się na wypowiedź ministra Bartoszewskiego z roku 1995 (link do skanu listu w materiale „O rtm.Pileckim w Muzeach Holocaustu do prof.Bartoszewskiego”), biorąc jego słowa za dobrą monetę, poprosiłem o wsparcie naszych starań o trwałą obecność postaci i dokonań Ochotnika do Auschwitz w rozsianych po świecie muzeach upamiętniających zagładę narodu żydowskiego.

Konstatując fakt, iż waszyngtońskie Muzeum Holocaustu (choć w liście dra Stevena Luckerta do Fundacji Paradis Judaeorum z 6 lutego 2012 r. zapowiedziano zmiany) nie wprowadziło dotąd do ekspozycji stałej wzmianki o twórcy Związku Organizacji Wojskowej i autorze pierwszych Raportów o niemieckich zbrodniach w KL Auschwitz, zapytałem prof.Bartoszewskiego czy w przededniu 68. rocznicy oswobodzenia Auschwitz byłby łaskaw wesprzeć naszą Sprawę i publicznie ustosunkować się do (obiektywnie niewytłumaczalnej) nieobecności dokonań Rotmistrza w muzeach Holocaustu.

Trudno wyobrazić sobie lepszą po temu okazję, niż 27 stycznia 2013 r. , którym my, wolontariusze akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”), inaugurujemy serię dwudziestu wydarzeń składających się na „Kalendarium Rotmistrzowskie 2013”

Na marginesie odnotujmy, że piszący te słowa, a także pani Joanna Płotnicka – pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum na Dolnym Śląsku – wielokrotnie między 10 grudnia 2012 r. a 18 stycznia 2013 r. kontaktowali się z Biurem Pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. Dialogu Międzynarodowego celem doprecyzowania intencji naszego listu i prośby pod adresem Pana Ministra Bartoszewskiego. Osobiście rozmawiałem o tym przez telefon 21.XII. ub.r. z asystentką ministra panią Elizą Chodorowską, którą poinformowałem także o publikacji materiału w portalu Salon24.pl (zob. ten link). 

Przywołuję owe okoliczności, gdyż dopiero w ich świetle widać w jaki sposób pan minister Bartoszewski raczył potraktować naszą prośbę. Oto list opatrzony datą 10 stycznia 2013 r. (data stempla pocztowego: 14.I.2013), który w imieniu zwierzchnika podpisał pan Krzysztof Miszczak – dyrektor Biura Pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów do Spraw Dialogu Międzynarodowego:

Odpowiedź min.Bartoszewskiego na list Fundacji Paradis Judaeorum dot.rtm.Pileckiego w Muzeach Holocaustu.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że choć sprawa, z którą zwracaliśmy się do Przewodniczącego Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej jest bardzo poważna, minister Bartoszewski potraktował ją w sposób skrajnie niepoważny. Profesor Bartoszewski potraktował naszą prośbę zgodnie z mającą bogate tradycje zasadą „spieprzaj dziadu!”, która charakteryzuje stosunek polskiej kasty władzy (sensu largo) względem polskich obywateli. Podczas pięcioletniej akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) zdobyliśmy pokaźny zasób dowodów przywiązania polskich polityków (wszytkich opcji!) do wyżej wymienionej zasady (por. np. materiał „Rotmistrz Pilecki – zmora polityków”).

Odpowiedź udzielona (choć słuszniej byłoby powiedzieć: wymuszona) przez polityka, który trafił do KL Auschwitz tej samej nocy, co więzień zarejestrowany pod numerem P-4859, rozczarowuje i napawa smutkiem. Z kilku powodów.

Po pierwsze – wydaje się, że ze strony byłego więźnia Auschwitz, współpracownika Zofii Kossak-Szczuckiej, założycielki konspiracyjnej Rady Pomocy Żydom „Żegota”, poważanego w kraju i za granicą byłego szefa polskiej dyplomacji, odznaczonego medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” i ministra do spraw dialogu międzynarodowego, można by oczekiwać nie tylko większej wrażliwości w kwestii przywrócenia rtm.Pileckiemu należnego miejsca w świadomości obecnego i przyszłych pokoleń, ale wręcz konkretnej pomocy dla obywateli działających pro publico bono.

Po wtóre – mimo naszych wyjaśnień, ministra Bartoszewskiego nie było stać nie tylko na osobiste ustosunkowanie się do projektu europejskiego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem , nie wspominając o pochowaniu szczątków Rotmistrza w Katedrze na Wawelu (o których napomknąłem w liście), ale także na odpowiedź na wyrażoną expressis verbis prośbę o publiczną – w kontekście Dnia Ofiar Holocaustu 2013 – wypowiedź na temat postulowanego przez nas trwałego miejsca rtm.Pileckiego w muzeach Holocaustu.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

darmowy hosting obrazków Przypomnijmy o Rotmistrzu / Let's Reminisce About Witold Pilecki on Facebook. Doświadczając kolejnych erupcji Inferno Polonico, przed oczami duszy widzę Witolda Pileckiego, który do nas, wolontariuszy akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki mówi"), mówi:"Z powodu mojego imienia będą was nienawidzić" (Mt 24,9)

Ostatnie notki

Tagi

Tematy w dziale