1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Oby dzisiejsze święto zbliżyło nas i do realizacji celów obywatelskiej inicjatywy na rzecz przywrócenia Europie i światu pamięci o zamordowanym przez komunistów Ochotniku do Auschwitz.
Od stycznia 2008 r. uczestnicy akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) dążą do ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Dokumentacja akcji znajduje się w materiałach publikowanych od 3 lat pod adresem www.michaltyrpa.blogspot.com , nowiny można znaleźć w profilu akcji w serwisie Facebook .
Radując się z wpisania Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w kalendarz oficjalnie obchodzonych w Polsce świąt, nie sposób nie zadumać się nad trudnościami, jakie towarzyszą lansowanemu od ponad trzech lat przez Fundację Paradis Judaeorum projektowi ustanowienia rocznicy zamordowania rtm.Witolda Pileckiego – Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem na terenie całej Unii Europejskiej.
O dziwo, problemy te najsilniej występują w Polsce. To nasi (a nie zagraniczni) politycy i urzędnicy utrzymywani z kieszeni podatnika, często nie są w stanie nie tylko przyjąć zaproszenia do akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”), ale nawet uszanować faktów.
Nasza inicjatywa na rzecz odbudowy w Europie i na świecie pamięci o rtm.Pileckim w wielu środowiskach spotyka się z wrogością i słabo skrywaną (a często wcale nie skrywaną) zawiścią. Dość przypomnieć, że IPN i Muzeum Auschwitz zwalczają naszą akcję, a ktoś tak zasłużony dla odzyskania pamięci historycznej, jak ś.p. Prezydent Lech Kaczyński odmówił poparcia obywatelskiemu projektowi ustanowienia 25 maja europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem (zob. kuriozalny list ministra M.Łopińskiego z 27 listopada 2008 r. ).
Szczęśliwie, o czym wspominałem przy wielu okazjach, Rotmistrz Witold Pilecki jest patronem polskiego społeczeństwa obywatelskiego. Wymownym tego przykładem są dotychczasowe sukcesy naszej inicjatywy, a także to, co nas czeka w przyszłości
Już 26 marca, Polonia w zachodnioirlandzkim Galway organizuje bieg pod hasłem „Przypomnijmy o Rotmistrzu”, podczas którego będą zbierane podpisy pod naszą petycją w sprawie europejskiego Święta Bohaterów 25 maja (zob. „Bieg ‘Przypomnijmy o Rotmistrzu’” )
Trwają także intensywne przygotowania do uczczenia 110. rocznicy urodzin Witolda Pileckiego. Jak informowałem (patrz: http://mementomori.salon24.pl/posts/ ), doroczną formą uczczenia pamięci rtm.Pileckiego w ramach akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” są organizowane 13 maja Marsze Rotmistrza.
Miło mi poinformować, że do chwili obecnej, organizację tegorocznych, urodzinowych Marszów Rotmistrza potwierdzono w dwudziestu miastach Polski. Czynione są również starania, aby Marsze odbyły się poza Polską.
Tak jak przy okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu (zob. „Przypomnijmy o Rotmistrzu w Dzień Holocaustu” ) i Narodowego Dnia Pamięci 14 czerwca (zob. link ), również dziś tym donośniej powinno zabrzmieć pozdrowienie uczestników naszej akcji:
Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo..





O upowszechnienie 1 marca jako Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych", który będzie w tym roku po raz pierwszy obchodzony jako święto państwowe, zaapelowali Zuzanna i Paweł Kurtykowie, wdowa oraz syn po jednym z pomysłodawców tego święta, prezesie Instytutu Pamięci Narodowej, który zginął w katastrofie smoleńskiej.
Oto treść ich "Apelu o pamięć", skierowanego do mediów:
"Sejm Rzeczpospolitej Polskiej uchwalił dzień 1-go marca Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Będzie to święto państwowe. Zaistniało po długim czasie walki, którą toczył o nie Janusz Kurtyka - prezes Stowarzyszenia WiN i prezes IPN-u. Dobrze, że zaistniało szkoda tylko, że tak długo musieliśmy na nie czekać i szkoda, że tuż przed 1 marca. W tym roku braknie czasu na godne przygotowanie tego Święta. Na spotkania, konferencje, wykłady w szkołach. A szkoda, bo właśnie ten rok będzie rokiem budowania nowej struktury społeczeństwa. Społeczeństwa świadomego swojej wartości, dojrzewającego powoli do bycia dumnym z naszej tożsamości narodowej. Żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego są tej tożsamości podstawowym fundamentem. Przez całe lata żołnierze ci przypominali swoją postawą kolejnym pokoleniem Polaków, że Polska, w której żyją to nie tylko butelka wódki, pokój w hotelu robotniczym, czy zebranie partyjne. A droga ich społecznej marginalizacji trwała także po 1989 roku. I, chociaż wstyd się do tego przyznać, trwa aż do dziś. Nadal w rozlicznych leśnych dołach leżą ich nie odkopane, bezimienne szkielety.
By nie zaprzepaścić wymowy tego Święta w 2011 roku zwracamy się z prośbą do wszystkich mediów, do wszystkich ludzi, którym bliskie są wartości takie jak Wolność i Niezawisłość o upowszechnienie tego święta, o wprowadzenie go w przestrzeń publiczną, o troskę by zaistniało w odpowiednim wymiarze w świadomości naszego narodu. Zwracamy się jako najbliższe osoby i spadkobiercy jego pomysłodawcy - Janusza Kurtyki, człowieka, który żołnierzom wyklętym oddał pracę ostatnich lat swojego życia. Pamiętajmy, że jako naród będziemy mieć takich bohaterów na jakich sobie zasłużymy.
Zuzanna i Paweł Kurtyka"
9 lutego br. ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" podpisał prezydent Bronisław Komorowski. 1 marca będzie świętem państwowym, ale nie dniem wolnym od pracy.
Projekt tej ustawy złożył w ubiegłym roku prezydent Lech Kaczyński w hołdzie - jak napisał w uzasadnieniu - "bohaterom Powstania Antykomunistycznego, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu".