Blog
Memento mori..
Michał Tyrpa
Michał Tyrpa inicjator akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki")
51 obserwujących 380 notek 372718 odsłon
Michał Tyrpa, 20 grudnia 2007 r.

Le goût Rothschild

…i inne sprawy. Czyli m. in. o tym, że Salon24.pl to nie chlew. A tym bardziej coś na kształt internetowego forum „Gazety Wyborczej”.

Póty dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie… Wbrew temu, co najwyraźniej wydawało się niektórym z „zaszczycających” mnie trolli, nie na wszystko wolno sobie w Polsce pozwalać. To, żeśmy, my – Polacy, cierpliwi, czasem być może nazbyt pobłażliwi, nie powinno nikogo prowadzić do błędnych wniosków. Nie powinno nikogo utwierdzać w przekonaniu, że na chamstwo, agresję i bezczelność w nieskończoność będziemy przymykać oko… Odnoszę się, oczywiście, do kolejnej erupcji chamstwa, do jakiej doszło za sprawą takich pozbawionych elementarnej ogłady osobników, jak „dana33” (Dana Rothschild), „absztyfikant” oraz „prawdziwy wypędzony” „Amstern” (Alexander Morgenstern). Zainteresowani szczegółami mogą zapoznać się z komentarzami tych osób, jakie dostępne są tu: http://mementomori.salon24.pl/52430,index.html , a także tu: http://mementomori.salon24.pl/44489,index.html .

W odróżnieniu od niektórych przedstawicieli narodu wybranego, ja osobiście mam poczucie, że nie jestem ideałem. Zdaję sobie sprawę, że zdarzyło mi się czynić źle. Jeśli to możliwe, starałem się i staram w jakiś sposób owe winy wynagrodzić. Jednak zdarzają się i takie relacje z innymi, które można by nazwać trudnymi, a których „trudność” rodzi się nie z naszej winy. Ilekroć mam z czymś podobnym do czynienia, zawsze staram się dawać kolejną szansę. Nikogo od razu nie skreślać. Jeśli źle się dzieje, prosić o opamiętanie i nadstawiać drugi policzek. Dopóki jest to mój policzek, wolno mi nadstawić go nawet 77 razy. Kiedy łaskawie zaszczycający mnie Alexander Morgenstern postawił znak równości między hasłem „Paradis Judaeorum”, a napisem „Arbeit macht frei”, zwróciłem mu uwagę na niestosowność owego zestawienia. Niestosowność tym bardziej jaskrawą, że pochodzi od Niemca. Zamiast wyciągnięcia wniosków, nasz nieoceniony Amstern kilkakrotnie mnie opluł, a następnie zaczął żądać przesłania mu obiecanego statutu. Mimo moich napomnień, nie doczekałem się słowa „przepraszam”. Arogancja pana Morgensterna pozwoliła mi za to sformułować ciekawą hipotezę. Już przed paru laty ks.prof.Waldemar Chrostowski zauważył, że „Dawniej antysemitą był ten, kto nie lubił Żydów. Dzisiaj jest nim ten, kogo nie lubią Żydzi.”Otóż być może od wypowiedzenia tych słów, definicja „antysemityzmu” uległa poważnej ewolucji. Być może dziś antysemitą jest nawet ten, kogo nie lubi jakiś „wypędzony” Niemiec… Ci, których pasjonuje zagadnienie „polskiego antysemityzmu” powinni być Amsternowi wdzięczni za ów twórczy wkład w myśl europejską oraz międzynarodowy dialog. Ów intelektualny pomnik na miarę tradycji idealizmu niemieckiego, należy również uznać za jeden z najpiękniejszych owoców debat, jakie miały miejsce w tym Salonie.

Obawiam się jednakowoż, że na naukach, których rozpanoszone u mnie trolle zdołały udzielić nam do tej pory, ich potencjał się wyczerpał. Dalszych kosztów tych nauk ponosić nie ma potrzeby. Tym bardziej, że na skutek tolerowanego przeze mnie zła mogłyby cierpieć Bogu ducha winne osoby. Moi kulturalni, nie zawsze przecież w pełni ze mną zgodni goście. Jako gospodarz mam nie tylko prawo, ale i obowiązek w ich obronie reagować. Szczególnie wówczas, gdy odarto mnie z resztek wątpliwości. Kiedy po raz enty została mi uświadomiona smutna prawda. Tak, moi Drodzy.. Pan Bóg ma wielu lokatorów. Jak się okazuje, zdarzają się wśród nich również biedne, parszywe duszyczki. Goście, którym się zdaje, że nadal żyjemy w Generalnym Gubernatorstwie. Albo w zarządzanej przez Salomonów Morelów sowieckiej kolonii. A nawet tacy, którzy widzą się gubernatorami polskiej prowincji rozpościerającego się od Wisły po Jordan Wielkiego Izraela..

Każdej z takich osób oświadczam, że tkwi w błędzie. Im prędzej się z tego błędu otrząśnie, tym szybciej i chętniej powitamy ją w gronie ludzi cywilizowanych. Dopóki jednak trwająca już zdaniem niektórych wojna Goga i Magoga, kogokolwiek przyprawia o radość... Dopóki zuchwalstwo gorliwych wyznawców takich psychopatów, jak Meir Kahane komukolwiek daje natchnienie do upijania się nienawiścią przy okazji noworocznych życzeń zgładzenia wszystkich muzułmanów (zob. http://mementomori.salon24.pl/index.html#comment_784799 )… Dopóty nie będę twierdził, że wszystko jest „git”. Nie, moi Kochani, nie wszystko… I nie wszyscy będą w tych waszych jasełkach tańcować, jak im na basetli politycznej poprawności zagracie…

Ja sobie oczywiście zdaję sprawę z przyczyn arogancji tych parszywych duszyczek. Oni wiedzą, że my w Polsce zawsze pozwalaliśmy im na (zbyt) wiele. Zdążyli się już do tego przyzwyczaić. Mimo to, chciałbym uprzejmie poinformować, że: Primo: jakkolwiek jurgieltników zawsze ci u nas dostatek, to (wbrew pozorom) jeszcze Polska nie zginęła… Secundo: Salon24.pl to nie jest chlew, w którym skandaliczne obyczaje miałyby być w nieskończoność tolerowane. Niechaj w żadnej zakutej makówce nie roi się, że blog pt. ”Memento mori..” to to samo, co forum „Gazety Wyborczej”.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

darmowy hosting obrazków Przypomnijmy o Rotmistrzu / Let's Reminisce About Witold Pilecki on Facebook. Doświadczając kolejnych erupcji Inferno Polonico, przed oczami duszy widzę Witolda Pileckiego, który do nas, wolontariuszy akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki mówi"), mówi:"Z powodu mojego imienia będą was nienawidzić" (Mt 24,9)

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @SIŁACZKA On też miał s w o j e r a c j e ! Więcej empatii, Siłaczko! I odrobinę...
  • @SIŁACZKA Empatia. I podziw. To jest to, czego wciąż nam brakuje... Co teraz odważny...
  • @SIŁACZKA Jaśniej proszę. Kogo wybrałaś? Prowokatora czy skończonego lenia -...

Tagi

Tematy w dziale