Blog
Memento mori..
Michał Tyrpa
Michał Tyrpa inicjator akcji "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki")
51 obserwujących 380 notek 372718 odsłon
Michał Tyrpa, 4 października 2007 r.

Izrael Szamir, czyli spójrzmy na ideologię

„Najważniejszą rzeczą w świecie jest nasz stosunek do rzeczy wzniosłych.”

Zanim - być może już w następnym wpisie - będę mógł poinformować jakich odpowiedzi na pytanie o powyborcze plany wobec roszczeń Światowego Kongresu Żydów (itp. instytucji) udzieliły mi zabiegające o nasze głosy partie; zanim moim P.T. Czytelnikom przekażę decyzję sądu wojewódzkiego w Krakowie odnośnie pozdrawiania Krzyża Katyńskiego na sposób „rzymski” (rozprawa we czwartek 11 b.m.), chciałbym wszystkim zarekomendować jednego z ciekawszych autorów, jakich kiedykolwiek dane mi było czytać. Ufam, że moja zachęta spotka się z uznaniem nie tylko ze strony tych spośród bywalców (nie tylko wirtualnych) salonów, którzy znajdują upodobanie w zapładnianiu się przemyśleniami takich luminarzy, jak Slavoj Żiżek i Jan Tomasz Gross.

Podejrzewam, że pomimo wysiłków rodzimych „zwierzchników dyskursu”, pomimo braku zmasowanej promocji w naszych mediach, autor „PaRDeS – studium w zakresie Kabały” ma szansę wywołać szerszy rezonans, niż cieszący się wzrastającą popularnością słoweński „trickster” oraz bezkompromisowy „historyk” z Princeton. Spodziewam się, że Izrael Szamir wielu z nas zainspiruje do ponownego zrewidowania najbardziej nawet utrwalonych przekonań. Z pewnością niejednemu pomoże pokonać ów trudno uchwytny dystans, jaki dzieli mglistą, niewyraźną intuicję od solidnie uzasadnionej hipotezy.

Wychodząc z założenia, że (jak to ujął S.J.Lec)  „należy upowszechnić elitaryzm”,  a szczęśliwie reanimowany ‘stary’, Salon („lepsze wrogiem dobrego!”) jest jednym z najważniejszych forów, na których ów proces nieustannie się dokonuje, zachęcam do spojrzenia na „kwestię żydowską” z perspektywy byłego tłumacza Joyce’a i Homera, „nieznanego pisarza z dalekiej Jaffy” – Izraela Szamira.

Ośmielam się mniemać, że kontrowersyjny autor, który znajduje chętnych słuchaczy w brytyjskiej Izbie Lordów, zasługuje również na odrobinę uwagi ze strony potomków mieszkańców kraju nazywanego Paradis Judaeorum.

Zdając sobie sprawę, że nie każdy ma czas na dokładne przestudiowanie całości, pozwoliłem sobie dokonać bardzo skromnego (naprawdę!) wyboru fragmentów bestsellera Izraela Szamira. W sam raz na zaostrzenie apetytu…

A wszystkich, którzy nie boją się myśleć bez kompleksów i bez służbowego polecenia z góry, zachęcam do dyskusji na marginesie poniższych cytatów.

Przygotujmy się do dyskusji, zanim – być może – uda się zaprosić Autora do Polski.


***

„Karol Marks opisał kiedyś historię ludzkości jako dzieje walki klas o zawłaszczenie środków produkcji. Neodarwiniści widzą tę historię jako grupowe współzawodnictwo, lub starcie cywilizacji. Bardziej trafnie opisać to jako wojnę idei. Zbombardowanie przez USA stacji telewizyjnej al-Jazeera w Kabulu, które nastąpiło tak szybko po zbombardowaniu (przez NATO) serbskiej telewizji w Belgradzie, jest dodatkowym dowodem jak ważne są słowa. Rzeczywiście, właściciele gazet, telewizji, uniwersytetów oraz kin, jednym słowem, zwierzchnicy dyskursu, okazali się największą władzą naszych czasów. To oni, a nie producenci nafty i stali, decydują o naszych losach. Najważniejszą wojną naszych dni jest wojna o społeczny dyskurs; należy go oswobodzić i z powrotem zwrócić ludowi.”

„Ludzie mają cel na ziemi. W ciągu tysiącleci, za swój cel uważali drogę do Boga. Wśród okresów walk i przyjaźni, zwracali się do Boga. Otwórzmy Odysseę i Beowulfa, Dantego i Chaucera, Tołstoja i Goethego, i znajdziemy tą myśl, wypisaną na każdej stronie książek. Obecnie, ideę tą starannie się usuwa, proponowany jest inny cel – gromadzenie bogactwa. Wiodącym paradygmatem stał się nie leniwy i tolerancyjny hedonizm, lecz dynamiczna i zawzięta zachłanność. Pomimo tego, nasz wrodzony, nieodłączny cel pozostanie w nas jak zawsze bywało, abyśmy mogli osiągnąć harmonię i jedność z Duchem i Ziemią. Nie tylko jako pojedyncze osoby, lecz również jako ludzkość, pragniemy osiągnąć swój cel.”

„Współczesny pisarz rosyjski, Wiktor Pieliewin, przedstawia pogawędkę przy ognisku trzech mężczyzn raczących się halucynogennymi grzybami. „Narkotyki nie zmieniają rzeczywistości, lecz otwierają jakieś zamknięte pokoje w naszej głowie”, mówi pierwszy. Drugi pyta: „Czy jest jakiś sposób otwarcia tych pokoi bez narkotyków?’, a ich instruktor odpowiada: „Istnieje taki sposób, i to jest to, co robią w kościołach i klasztorach”. „Tam,” kontynuuje, „osiągają ‘haj’ wieczny”. „Dlaczego więc nic o tym nie wiemy?”, dopytuje się konsument grzybka, a instruktor wyjaśnia: „Wiedza ta rozwaliłaby Rynek. Ludzie nie zawracaliby sobie głowy żarciem, ciężką pracą, okradaniem, ponieważ mogliby skupić swe wysiłki na osiągnięciu łaski, a wtedy nie mógłbyś osiągać swoich zysków.             Aż do ostatnich czasów ‘tajemnica’ ta była powszechnie znana.”

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

darmowy hosting obrazków Przypomnijmy o Rotmistrzu / Let's Reminisce About Witold Pilecki on Facebook. Doświadczając kolejnych erupcji Inferno Polonico, przed oczami duszy widzę Witolda Pileckiego, który do nas, wolontariuszy akcji społecznej "Przypomnijmy o Rotmistrzu" ("Let's Reminisce About Witold Pilecki mówi"), mówi:"Z powodu mojego imienia będą was nienawidzić" (Mt 24,9)

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @SIŁACZKA On też miał s w o j e r a c j e ! Więcej empatii, Siłaczko! I odrobinę...
  • @SIŁACZKA Empatia. I podziw. To jest to, czego wciąż nam brakuje... Co teraz odważny...
  • @SIŁACZKA Jaśniej proszę. Kogo wybrałaś? Prowokatora czy skończonego lenia -...

Tagi

Tematy w dziale